Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 lutego 2018

Recenzja produktu NIVEA - Pop Ball, pielęgnujący balsam do ust


        Na początku miesiąca otrzymałam kolejny produkt do testowania od marki Nivea. Pop-Ball to pielęgnujący balsam do ust, którego formułę wzbogacono masłem shea i olejkiem rycynowym. Jest dostępny w dwóch wariantach. Ja trafiłam na Orzeźwiającą Miętę, natomiast druga wersja to Malina i Czerwone Jabłko. Do tej pory nie testowałam żadnego innego produktu do ust o miętowym smaku czy zapachu. Na stronie producenta możemy przeczytać, że balsam intensywnie pielęgnuje i długotrwale nawilża usta...A jak jest naprawdę?



        Jestem fanką tego typu aplikatorów, sprawdzają się u mnie dużo lepiej niż standardowe pomadki w sztyfcie. To opakowanie przyciąga wzrok i podoba się wielu osobom. Zgodnie z obietnicami producenta, jest to orzeźwiająca mięta. Balsam delikatnie chłodzi usta i daje uczucie odświeżenia. Smak i zapach przypominają mi klasyczne, białe drażetki Tic Tac. Na szczęście balsam nie jest tępy, ma kremową formułę i idealnie rozprowadza się na ustach. Wygląda na to, że się polubimy!



        Dla porównania, ma tę samą pojemność co "kultowy" Eos, a jest od niego tańszy (gdy kupicie go w promocji, będzie to różnica ok. 10zł). Niestety tamtego balsamu nie zdążyłam wykorzystać, gdyż po prostu zepsuł się po dwóch miesiącach od otwarcia. Mam nadzieję, że produkt marki Nivea sprawdzi się u mnie dużo lepiej, a miętowe orzeźwienie długo będzie gościć na moich ustach! :)


piątek, 29 grudnia 2017

Recenzja produktu NIVEA - Wzmacniający szampon micelarny


        W grudniu otrzymałam aż trzy przesyłki od marki Nivea! W pierwszej z nich znajdował się odżywczy olejek do ciała, którego recenzję możecie przeczytać tutaj. Kolejne produkty do testowania to szampon oraz pomadka ochronna. Upominki trafione, gdyż szampony do włosów zużywam w tempie ekspresowym, a coś nawilżającego do ust idealnie przydaje się o tej porze roku.



        Szampon micelarny jest dostępny w dwóch wariantach. Ja trafiłam na ten z lilią wodną, przeznaczony do łamliwych włosów i wrażliwej skóry głowy. Ucieszyłam się, gdyż to właśnie tę wersję chciałam otrzymać. Na stronie producenta możemy przeczytać, że jest on przeznaczony dla osób, które potrzebują łagodnego oczyszczenia, bez silikonów, parabenów i barwników. 
        Moje włosy mocno się przetłuszczają i wymagają codziennego mycia. Dlatego ważne jest stosowanie delikatnych produktów. W ostatnim czasie szampon innej marki spowodował u mnie swędzenie skóry głowy. Od tamtej pory z dystansem podchodzę do wszelkich nowości, jednak tę postanowiłam przetestować. Sporo z Was pisało mi na Instagramie, że produkt ten jest godny uwagi i dobrze się sprawdza. W stu procentach zgadzam się z tym, co jest napisane na opakowaniu. Szampon może być stosowany u osób z wrażliwą skórą głowy. Zużyłam już prawie pół butelki i do tej pory nie zaobserwowałam zaczerwienienia ani swędzenia. 



        Szampon jest zamknięty w poręcznej, przezroczystej butelce, co osobiście uwielbiam. Lubię wiedzieć ile produktu zostało w opakowaniu. Ma przyjemną żelową konsystencję i delikatny zapach. Świetnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę głowy. Chętnie zużyję go do końca.


        Pomadka ochronna jest dostępna w sześciu limitowanych, brokatowych opakowaniach. Ja trafiłam na tę zamkniętą w fioletowym opakowaniu, które wraz z szamponem tworzy idealny duet. Faktycznie usta po jej użyciu są miękkie i gładkie.




        Jak widzicie, ponownie kosmetyki marki Nivea dobrze się u mnie sprawdziły. W grudniu skorzystałam także ze świątecznej akcji Nivea i przesłałam swojej rodzinie kilka kartek.